
MARIOLU,
Bo tak Cię nazywaliśmy w Hucie Miedzi „Głogów”. Serdecznie Ci dziękujemy za tą ogromną społeczną aktywność dla naszej rodziny hutniczej.
Byłaś mistrzem na produkcji, technologiem, szkoleniowcem i wychowawcą młodych kadr inżynierskich. Zawsze dbałaś o interesy młodych, o ich rozwój, zarówno zawodowy, jak i osobisty. Jednak Twoja aktywność organizacyjna w SITPH, a potem w SITMN, dbałość o więzi z ukochaną uczelnią AGH w Krakowie, a także w wielu innych związkach i organizacjach – nie znalazła, jak dotychczas, naśladowcy.
Przywiozłaś razem z kolegami z Krakowa i ze Śląska zwyczaj organizowania karczm i combrów babskich, a Twój talent śpiewacki znany był w całym środowisku metali nieżelaznych i nie tylko. Szczególnie zapadła nam w pamięć „Złota kareta” i „Krakowianka”, co nawiązuje do miejsca twego urodzenia – Złotego Stoku oraz ukochanego Krakowa. Zawsze miałaś otwarte serce i umysł, optymizm za stu, wierzyłaś w ludzi i w nas – hutników. Mówiłaś, że razem możemy wszystko! Nawet w chorobie niosłaś nadzieję innym.
Człowiek o wielkim sercu i wielu talentów – to Ty.
Nie wiemy, jak podziękować za to, że byłaś częścią naszego hutniczego świata. Twoje ciepło, mądrość i dobroć zostaną z nami na zawsze. Teraz mówimy do zobaczenia, a nie żegnaj – bo wierzymy, że jeszcze razem „pojedziemy” złotą karetą.

